Świetny występ odnotowały gimnastyczki Wisły podczas mistrzostw Polski, które odbyły się w Iławie. Juniorki zdobyły dwa medale, seniorki dziewięć, przy czym dwa z tych krążków były z najcenniejszego, złotego kruszcu.
Absolutną gwiazdą Białej Gwiazdy była Gabriela Janik. Po Gabrysi widać było, że skutki kontuzji są już daleko poza nią. W wieloboju Janikówna mocno nacisnęła najlepszą polską gimnastyczkę ostatnich lat Martę Pihan-Kuleszę. Do złota zabrakło naprawdę niewiele, bo zaledwie 0,566 pkt. Jak jednak podkreśla trener Kaliszewski, za rok jest wielka szansa na odwrócenie sytuacji. Wierząc, że do cierpliwych świat należy, na jubileusz 105-lecia naszego klubu oczekujemy więc złota.
Srebrny medal w wieloboju nie był oczywiście jedynym, jaki zdobyła Gabrysia w Ilawie. Nasza zawodniczka rewelacyjnie zaprezentowała się w skoku, w której to konkurencji zdobyła tytuł mistrzowski. Janik perfekcyjnie wykonała salto w przód z całym obrotem oraz Tsukuharę o prostym tułowiu, uzyskując 14,062 pkt. Oprócz tego zdobyła jeszcze dwa medale brązowe – na poręczach i równoważni. Łącznie, na jednych zawodach, stanęła więc cztery razy na podium.
Wśród seniorek dobrze spisała się Katarzyna Jurkowska, która zdobyła także cztery medale. W wieloboju i skoku była trzecia, na równoważni i w ćwiczeniach wolnych zdobyła tytuły wicemistrzowskie. Monika Frandofert zajęła trzecią pozycję w ćwiczeniach wolnych.
W kategorii juniorek nie udało się wywalczyć medalu w wieloboju – czwarte miejsce zdobyła Aleksandra Biskup. Lepiej było w finałach w poszczególnych konkurencjach. W skoku Karolina Czyż sięgnęła po tytuł mistrzowski (ex aequo z Karoliną Kitą z Iskry Zabrze), na poręczach srebrny medal wywalczyła Weronika Woźniak.
