List otwarty Zarządu Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków

Źródło: TS Wisła
Data publikacji: 14 marca 2017

List otwarty Zarządu Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków do redaktora Gazety Krakowskiej – Piotra Rąpalskiego.

Szanowny Panie Redaktorze,
W imieniu TS Wisła Kraków chcielibyśmy po raz kolejny zaprotestować przeciwko pozbawionemu podstawowej rzetelności dziennikarskiej oraz obiektywizmu sposobowi przekazywania opinii publicznej informacji dotyczących naszego klubu.

Odnosząc się do Pana kolejnego artykułu nastawionego na deprecjonowanie naszego klubu oraz jego wizerunku uprzejmie wyjaśniamy, że:
1. TS Wisła Kraków z własnej inicjatywy zaproponowało Komisji Rewizyjnej RMK spotkanie celem zapoznania się z doniesieniami medialnymi dotyczącymi rzekomego łamania prawa na obiektach klubowych. Nie jest więc prawdą jakoby władze klubu zostały „wezwane”, „przepytywane”, ani były „pod nadzorem”.
2. TS Wisła Kraków nie zostało wezwane przez ograny ścigania do złożenia żadnych wyjaśnień a tym bardziej nie zostało w ogóle zaznajomione z rzekomymi nagraniami znajdującymi się w aktach spraw karnych niezwiązanych z działalnością klubu, w których to klub nie jest stroną postępowania.
3. Polskie prawo nie zna instytucji rozwiązania umowy o użytkowanie wieczyste w związku z tym, że pojedynczy członkowie (rzekomo członkowie – żaden organ nie zwrócił się do TS Wisła o potwierdzenie, czy zatrzymani są członkami TS Wisła Kraków) łamią (i znów – rzekomo, gdyż TS Wisła Kraków nie ma żadnej wiedzy na ten temat) zapisy statutu beneficjenta danej umowy. Warunkiem rozwiązania umowy może być jedynie korzystanie przez użytkownika (tu: TS Wisła Kraków) z gruntów w sposób oczywiście sprzeczny z jego przeznaczeniem określonym w umowie. W opisywanej przez Pana sprawie takowy warunek w żaden sposób nie zachodzi.
4. Polskie prawo nie zna również instytucji przekazania wybranym osobom trzecim (tu: radnym) materiałów z postępowania przygotowawczego, które nie jest postępowaniem jawnym i dostęp do zebranych materiałów w trakcie jego trwania jest ograniczony nawet dla podejrzanych. Może warto byłoby zainteresować się faktem kto, komu i na jakiej podstawie prawnej (jeżeli rzeczywiście do tego doszło) przekazał materiały z ww. postępowania osobom trzecim.
5. Jednym z fundamentów państwa prawa jest zasada statuująca domniemanie niewinności (art. 5 kodeksu postępowania karnego), z której to wynika, że oskarżonego uważa się za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.
6. Z posiadanych przez klub informacji wynika że, magistrat nie planuje żadnej kontroli w nawiązaniu do rozpowszechnianych przez Państwa gazetę informacji, gdyż nie ma ku temu żadnych podstaw.
7. W związku z prowadzoną przez Pana jednoznacznie negatywną retoryką, nieobiektywnym i wybitnie selektywnym sposobie przekazywania informacji opinii publicznej, zupełnie nie dziwi fakt, że Prezes klubu podczas spotkania z radnymi postanowił odnieść się do takiego działania i ogólnie działania lokalnych krakowskich mediów.
8. Nie znamy Pana źródeł informacji, nie znamy Pana zamiarów ani powodów, dla których postanowił Pan z dość dużą częstotliwością nadwyrężać nasz wizerunek w mediach – być może został Pan wprowadzony w błąd, być może jest Pan negatywnie nastawiony do naszego klubu – nie usprawiedliwia to jednak Pana działań, jako dziennikarza, od którego należy wymagać rzetelności i nie wprowadzania opinii publicznej w błąd. Tego Panu życzymy w kolejnych publikacjach.

z poważaniem,
Zarząd TS „Wisła” Kraków

'