31 stycznia 2010

Czas ucieka

Coraz mniej czasu mają koszykarze Wisły na odniesienie drugiego zwycięstwa w rozgrywkach drugoligowych. I choć nadzieja umiera ponoć ostatnia, to po dzisiejszym meczu, w którym Wawelskie Smoki uległy we własnej hali drużynie KK Komtek Bytom, można mieć wątpliwości, czy sukces ten w ogóle kiedyś nadejdzie. Podobnie bowiem jak w większości wcześniejszych przypadków, dzisiejszą potyczkę można podsumować krótko: niezła gra, kolejna porażka.

Coraz mniej czasu mają koszykarze Wisły na odniesienie drugiego zwycięstwa w rozgrywkach drugoligowych. I choć nadzieja umiera ponoć ostatnia, to po dzisiejszym meczu, w którym Wawelskie Smoki uległy we własnej hali drużynie KK Komtek Bytom, można mieć wątpliwości, czy sukces ten w ogóle kiedyś nadejdzie. Podobnie bowiem jak w większości wcześniejszych przypadków, dzisiejszą potyczkę można podsumować krótko: niezła gra, kolejna porażka.

Dzisiejszy mecz rozbudzał wśród sympatyków Białej Gwiazdy duże nadzieje. Były ku temu co najmniej dwa powody. Po pierwsze, nasi koszykarze w poprzedniej kolejce pokazali się z bardzo dobrej strony, nieznacznie przegrywając w Częstochowie z trzecim zespołem ligi, po drugie, rywal z Bytomia wydawał się być zespołem w zasięgu Wawelskich Smoków. Drużyna Komteku zajmowała 10. miejsce w tabeli z siedmioma wygranymi i dziesięcioma porażkami na koncie. Niestety, na nadziejach się skończyło.

Sam mecz przypominał wymianę ciosów pomiędzy dwoma bokserami. Prowadzenie zmieniało się bardzo często, a żadna z drużyn nie mogła zbudować większej przewagi. Przełomowy moment miał miejsce w połowie czwartej kwarty. Wtedy to goście z Bytomia wykonali celny rzut za trzy punkty, a po kilku sekundach, za pięć fauli, boisko musiał opuścić Łukasz Pająk. Nasza siła pod obydwoma koszami zmalała więc radykalnie, a z wiślaków jakby uszło powietrze. Gra przestała się kleić, a kolejne akcje kończyły się niepowodzeniem. Skrzętnie wykorzystali to bytomianie. Wyszli na kilkupunktowe prowadzenie i nie oddali go do końca meczu.

Wisła – KK Komtek Bytom 72:79 (20:20, 13:18, 24:16, 15:25)

Punkty dla Wisły zdobyli:
Pająk 23, Dwernicki 20, Korad Pilch 10, Czepiec 10 Dudziewicz 5, Wiklik 2, Depta 2, Pytel 0, Stanisz 0, Eliasz-Radzikowski 0.