9 kwietnia 2010

O utrzymanie z Pasami, dzięki Pasom

W najbliższą niedzielę meczem z Cracovią koszykarze Wisły zakończą tegoroczne rozgrywki drugoligowe. Derbowy pojedynek z Pasami ma dla wiślaków podwójny ciężar gatunkowy.

Po pierwsze, wiadomo, kto wygra, ten do następnych derbów będzie mógł dzierżył palmę pierwszeństwa w Krakowie. Po drugie, wiślacy, chcąc zachować drugoligowy byt, muszą ten mecz wygrać, gdyż w przypadku porażki nic nie uratuje ich przed degradacją. Sama wygrana to jednak nie wszystko. Układ tabeli jest bowiem taki, że wiślacy muszą liczyć na potknięcie przynajmniej jednego z dwóch konkurentów w walce o utrzymanie. Wydaje się, że szanse na to są spore. Szczególnie dotyczy to Mickiewicza Katowice, który na własnym parkiecie spotka się z absolutnym hegemonem grupy C drugiej ligi, zespołem Rosa-Sport Radom (radomianie, na 27 rozegranych dotychczas spotkań, wygrali 26, a w pierwszym meczu pokonali Mickiewicza 89:67). Teoretycznie łatwiejsze zadanie czeka Staco Niepołomice, które podejmować będzie Limblach Limanowa, lecz i w tym przypadku można liczyć na korzystny dla nas rezultat. Aby jednak te wszystkie wyliczanki nie wzięły w łeb, trzeba, podkreślmy to raz jeszcze, wygrać z Cracovią.

Licząc na gorący doping naszych kibiców, prosimy o zwrócenie uwagi na jedną niebagatelną rzecz. Przed zbliżającymi się meczami sytuacja Wawelskich Smoków byłaby już przesądzona (czytaj: wiślacy byliby już zdegradowani), gdyby sportowej postawy nie wykazali koszykarze Pasów. W ostatnich dwóch meczach nasi odwieczni rywale pokonali bowiem odpowiednio Mickiewicza i Staco, przedłużając tym samym nasze nadzieje na utrzymanie.

Mecz rozpocznie się w niedzielę 11 kwietnia o godz. 17.00. Ponieważ ilość widzów została ograniczona, obowiązywać będą darmowe bilety wstępu. Można je będzie odebrać w dniu meczu od godz. 16.00 w kasie klubu (jedna osoba może pobrać 5 biletów). Serdecznie zapraszamy.