2 maja 2010

Wygwizdane przez gołębie

Dzisiaj, podobnie jak w sobotę, reprezentacja Akademii Górniczo-Hutniczej ze zmiennym szczęściem biła się w finałach AMP. Rozpoczęła dzień od wysokiego zwycięstwa, a zakończyła porażką, nie do końca przez siebie zawinioną. „Agieszankom” pozostała walka o miejsca 5-8 akademickich mistrzostw oraz o srebrne medale w kategorii wyższych szkół technicznych.

Bardzo wczesnym (zwłaszcza jak na niedzielę…) rankiem zespół AGH zmierzył się z Politechniką Poznańską. Atmosfera była trochę senna, ale skoncentrowane krakowianki praktycznie bez przerwy dyktowały warunki, skutecznie prezentując się w większości elementów siatkarskiego rzemiosła. Tylko w pierwszej partii podarowały kilka punktów poznaniankom, psując serwisy. Pewne zwycięstwo dało Akademii drugie miejsce w grupie eliminacyjnej D i awans – wraz z Politechniką Częstochowską - do grupy półfinałowej F, gdzie czekały na nich Uniwersytet Szczeciński i Politechnika Radomska z grupy eliminacyjnej C.

W tabeli grupy F zostały zaliczone bezpośrednie mecze z eliminacji (porażka AGH z częstochowiankami i radomianek ze szczeciniankami). Dwie wygrane pozwoliłyby Akademii na wejście do czołowej czwórki mistrzostw i walkę w „małym finale”.
Nadzieje te rozwiały się już niedzielnego popołudnia, choć „Agieszanki” dołożyły wszelkich starań, aby je ziścić. Wyszły na parkiet nieco pod wrażeniem klasy przeciwniczek, bo po drugiej stronie siatki stała - studiująca na US – większość drużyny Chemika Police, plasującej się w czołówce I ligi. Szybko jednak zaczęły bić się z nimi jak równy z równym, a w drugiej partii przejechały się po szczeciniankach jak lokomotywa. Wśród krzyku, entuzjazmu i emocji, odebrały im możliwość zdobywania punktów za pomocą szczelnego bloku i niesamowicie ofiarnej obrony, a później wyprowadzały kombinacyjne kontry.
Przeważały również, do stanu 13:10, w nerwowym tie-breaku. Wówczas jednak w głównej roli wystąpiła para sędzin, wytykając im kilka problematycznych błędów (m.in. podwójnego odbicia i przełożenia rąk). Nie zaangażowana w spotkanie, a więc obiektywna, obserwatorka, Marzena Solska (rutynowana zawodniczka i trenerka PWSZ Krosno) skrytykowała obrazowo: „Sędziny gwizdały jak gołębie”

Siatkarki AGH opuszczały boisko ze łzami w oczach, lecz mogą je osuszyć w jutrzejszej konfrontacji z Politechniką Radomską (w rozgrywkach drugoligowych zdobyła ona, podobnie jak Wisła AGH, wicemistrzostwo – w grupie III). Jeśli pokonają radomianki, wystąpią w meczu o 5. miejsce AMP oraz zapewnią sobie srebrne medale w klasyfikacji wyższych szkół technicznych, co byłoby powtórzeniem osiągnięcia sprzed roku.

Faza eliminacyjna - grupa D: Akademia Górniczo-Hutnicza – Akademia Leona Koźmińskiego z Warszawy 2:0 (25:19, 26:24), Politechnika Częstochowska – Politechnika Poznańska 2:0 (25:6, 25:17), PCz – AGH 2:0 (25:18, 25:22), PP – ALK 2:1 (25:18, 16:25, 15:12), AGH – PP 2:0 (25:18, 25:15), PCz – ALK 2:1 (25:22,16:25,16:14).

1. PCz 3 6 6:1
2. AGH 3 5 4:2
3. PP  3 4 2:5
4. ALK 3 3 2:6
Faza półfinałowa – grupa F: PCz – AGH 2:0 (25:18, 25:22)*, Uniwersytet Szczeciński – Politechnika Radomska 2:0 (25:19,25:17)*, AGH – US 1:2 (19:25, 25:13, 13:15), PCz – PR 2:0 (25:23,25:22).
1. PCz 2 4 4:0
2. US  2 4 4:1
3. AGH 2 2 1:4
4. PR  2 2 0:4
* mecze bezpośrednie z grup eliminacyjnych, zaliczone w fazie półfinałowej