23 września 2010

Silniejsze Smoki

W najbliższą sobotę 25 września, o godz. 19.00, meczem z AZS Politechnika Radomska koszykarze Wawelskich Smoków rozpoczną kolejny sezon drugoligowy.

Latem tego roku doszło do połączenia sił Towarzystwa Sportowego Wisła i Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, dzięki czemu po raz pierwszy od kilku lat można liczyć, że nasi koszykarze nie będą walczyć o utrzymanie w swojej klasie rozgrywkowej. O aktualnej sytuacji w drużynie, planach bliższych i dalszych, rozmawialiśmy z trenerem zespołu Dawidem Mazurem.

Jak przebiegały przygotowania do rozgrywek?
Przygotowania zaczęliśmy na początku sierpnia w obiektach Wisły. Po dwóch tygodniach przenieśliśmy się na krakowski AWF, gdzie mieliśmy obóz dochodzący. Obecnie ponownie szlifujmy formę przy Reymonta. Przygotowania uważam za udane, a efekt naszej pracy zweryfikują mecze w lidze.

Jak wygląda skład drużyny (kto odszedł, kto przyszedł)?
Niezmiernie cieszy mnie fakt, że wszyscy zawodnicy, którzy grali w ubiegłym sezonie, wyrazili chęć dalszej współpracy. Nikt nie odszedł, natomiast mamy kilka wzmocnień. Powracają nasi wychowankowie: z Niepołomic Maciek Stodolski, z Korony Kraków Jakub Krawczyk – młody rozgrywający, który ma bardzo dobry przegląd boiska. Dużym wzmocnieniem powinien być Grzesiek Radwan (poprzednio Znicz Pruszków), zawodnik z doświadczeniem ekstraklasowym i pierwszoligowym.

Czyli jesteśmy silniejsi personalnie niż rok temu.
Trzech nowych graczy, nikt nie ubył, to oznacza, że oczywiście jesteśmy mocniejsi niż rok temu. Należy jednak pamiętać, że nazwiska nie grają. O tym, kto jest wyżej w tabeli decyduje chęć walki w obronie, skuteczność w ataku oraz atmosfera pracy. Nie ukrywam, a z moim zdaniem zgadza się także trener Piotr Piecuch, że widzę duży postęp u zawodników.

Na które miejsce w tabeli możemy liczyć?
Przez ostatnie trzy sezony Wawelskie Smoki walczyły, niestety, o utrzymanie w II lidze. Mamy nadzieję, że zebrane doświadczenia oraz wzmocnienia spowodują, że już po pierwszej rundzie będziemy mieć zapewnione utrzymanie i będziemy spokojnie walczyć o jak najlepszą pozycję. Które to będzie miejsce, okaże się na boisku.

Czy jest szansa na zdystansowanie Cracovii?
Cracovia będzie grała juniorami Korony i nie ma co ukrywać, że jest to zespół młody i mało doświadczony. Co nie oznacza wcale, że nie będzie walczył, bo przecież nikt nie rozdaje punktów za darmo. Wierzę w swoich zawodników, wierzę w ich pracę. To musi przynieść efekt. Mecze z Cracovią zawsze dostarczają dodatkowych emocji. W tamtym sezonie było 1:1, w tym musi być 2:0 dla Smoków.

Ilu wychowanków Wisły jest aktualnie w składzie?
Szczerze mówiąc, to chyba łatwiej byłoby powiedzieć, ilu nie jest naszymi wychowankami. Z 15-osobowej kadry, 11 graczy jest wychowankami Białej Gwiazdy.

Jakie są perspektywy przed zespołem w kontekście najbliższym dwóch, trzech lat?
Teraz ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Zobaczymy, co przyniesie rozpoczynający się sezon. Nie ukrywam, że odkąd przyszliśmy do drużyny z trenerem Piotrem Piecuchem, wiele się zmieniło. Mamy nadzieję, że małymi kroczkami, z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, będziemy silniejsi. I kto wie, może za jakiś czas zapukamy do I ligi.