6 grudnia 2010

Wyjazdowa niemoc

Koszykarze Wisły AWF nie potrafią grać na wyjazdach. W szóstym w tym sezonie meczu poza własną halą ponieśli piątą porażkę. Tym razem ulegli beniaminkowi II ligi, KU AZS Politechnika Rzeszów 73:90.

O grze naszych koszykarzy trudno powiedzieć coś dobrego. Może poza wyrównaną pierwszą kwartą, w której to początkowo Wisła nawet prowadziła (6:2, 13:9). Od 15. minuty było już jednak coraz gorzej. Gospodarze w ciągu kilku minut rzucili trzynaście punktów z rzędu i z wyniku 27:27 zrobiło się 27:40. W trzeciej kwarcie wiślacka apatia trwała. Jako tako prezentował się jedynie Pająk, który rzucił osiem punktów na dziesięć całej drużyny. Przed ostatnią częścią wiślacy przegrywali dwudziestoma trzema punktami i stało się jasne, że tego meczu już nie wygrają. Czwarta kwarta była bez historii, a rzeszowianie spokojnie kontrolowali mecz.

Smoki wracają więc z kolejnego wyjazdu na tarczy. Trzeba jednakże podkreślić, że na takie a nie inne ostatnio wyniki naszych koszykarzy duży wpływ ma sytuacja zdrowotna w zespole. W Rzeszowie zagrali już, co prawda, Orlicki, Dwernicki i Radwan, lecz po przebytych kontuzjach nie byli jeszcze w pełnej dyspozycji. Na domiar złego pękniętą kość stopy ma Depta, a na zapalenie płuc choruje Stodolski. Mamy nadzieję, że wkrótce wszyscy wyżej wymienieni zawodnicy będą mogli zaprezentować pełnię swych możliwości.

KU AZS Politechnika Rzeszów – Wisła AWF Kraków 90:73 (19:18, 23:14, 23:10, 25:31)
Punkty dla Wisły AWF zdobyli: Pająk 20, Radwan 11, Czepiec 10, Dwernicki 8, Orlicki 7, Piech 5, Eliasz-Radzikowski 5, Krawczyk 4, Stanisz 3, Znamirski 0, Pilch 0.