3 sierpnia 2011

Wiślaczki „górą” w WNBA

Seattle Storm z Eweliną Kobryn w składzie pokonało u siebie San Antonio Silver Stars 78:64, a drużyna Nicole Powell - New York Liberty zwyciężyła na wyjeździe Atlantę Dream 85:75.

Seattle Storm bardzo dobrze rozpoczęło mecz z San Antonio Silver Stars, wysoko (31:19) wygrywając pierwszą kwartę. Storm ze stanu 12:12 wyszły na prowadzenie i „uciekły” na 24:14, a później jeszcze powiększyły przewagę. Do przerwy Silver Stars zniwelowały straty tylko o jedno „oczko” (44:33). Zawodniczki San Antonio miały pewnie nadzieję na sukces przed ostatnią kwartą (60:52), ale w tej części gry koszykarki Seattle były już zdecydowanie lepsze.

Ewelina Kobryn spędziła na parkiecie niespełna 2 minuty.

Wygrał też zespół drugiej wiślaczki - Nicole Powell. Po pierwszej wyrównanej kwarcie, New York Liberty zdominowały boiskowe poczynania w drugiej (20:27) i do przerwy Powell i spółka prowadziły 46:40 (40:46). Po trzech kwartach NY miały jeszcze tylko 4 punkty przewagi (61:65), a na trzy i pół minuty przed końcem spotkania - nawet 3 (72:75). W decydujących fragmentach bardziej skuteczne były jednak nowojorskie zawodniczki.

Nicole Powell była na boisku przez prawie 32 minuty. Zdobyła 13 punktów, a także miała 6 zbiórek, asystę i przechwyt.

New York Libertytrzecią ekipą Konferencji Wschodniej (11 zwycięstw - 8 porażek).

Seattle Storm mają taki sam bilans (11 - 8) w Konferencji Zachodniej i także awansowały na trzecią pozycję.