19 sierpnia 2011
Świetna Phillips to za mało, by Indianę radowało
Bardzo dobre spotkanie w amerykańskiej lidze WNBA rozegrała zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków, Erin Phillips. To nie wystarczyło jednak do sukcesu. Jej Indiana Fever przegrała na wyjeździe z Los Angeles Sparks 70:75.
Pierwsza połowa była wyrównana. Do przerwy jednym punktem (31:30) prowadziły gospodynie.
Takie proporcje zostały też zachowane po trzeciej kwarcie (55:54). Ta odsłona to pokaz efektownej gry w wykonaniu Erin Phillips, która zdobyła 10 punktów (w tym rzucając dwie „trójki”) i zaliczyła 3 asysty.
W ostatnich minutach tego zaciętego starcia kilka punktów przewagi wypracowały miejscowe i to właśnie te „parę oczek” zadecydowało o sukcesie Los Angeles Sparks.
Erin Phillips spędziła na parkiecie ponad 29 minut, zapisując na swoim koncie 16 punktów, 5 zbiórek, 5 asyst i 2 przechwyty.
Mimo tej porażki, Indiana Fever nadal niepodzielnie króluje w Konferencji Wschodniej (18 zwycięstw - 8 porażek).
Ostatnie aktualności
- Siatkarki w pierwszej lidze!
- Turniej mistrzów: porażka w drugim meczu
- Wygrana dzieli wiślaczki od awansu
- Srebro futsalowców
- Bokserzy walczyli w Jaworznie i Dębicy
- Mistrzowska oferta Kärcher K 5.2012
- Pięćdziesiąty rekord Stanisława Krokoszyńskiego
- Pomagamy Dawidkowi!
- Wiślaczki trzynaste w mistrzostwach Europy
- Druga porażka, ale nie poddajemy się
- Finałowy falstart futsalowców
- Futsalowcy zagrają o złoto!
Mecze i wyniki
- Siatkówka kobiet
- Futsal
- Koszykówka kobiet




