29 sierpnia 2011
Nadlatują kolejne gwiazdy „Białej Gwiazdy”
Treningi wiślaczek na razie odbywają się wprawdzie w dość okrojonym składzie, ale biorące udział w zajęciach koszykarki dają z siebie wszystko i... czekają na koleżanki. W najbliższych dniach do Krakowa będą docierały nowe gwiazdy „Białej Gwiazdy”.
31 sierpnia (środa) pod Wawelem pojawi się Belgijka, Anke De Mondt.
Dzień później - 1 września (czwartek) - przybędzie znana z występów w Lotosie Gdynia koszykarka z Bałkanów - Milka Bjelica.
7 września (środa) to termin, w którym do Krakowa zawita młoda - a dla wielu także piękna - Ana Dabović.
Serbka o dzień uprzedzi Węgierkę, Petrę Ujhelyi, która dotrze 8 września (czwartek).
Termin dołączenia do drużyny pozostałych zawodniczek uzależniony jest od rozstrzygnięć w fazie play-off amerykańskiej ligi WNBA. Grają tam trzy kluczowe koszykarki „Białej Gwiazdy”: Ewelina Kobryn (Seattle Storm), Australijka Erin Phillips (Indiana Fever) i Amerykanka Nicole Powell (New York Liberty).
- Nicole potwierdza swoje walory. To zawodniczka o niezmiennie znakomitym rzucie, będąca mocnym punktem zespołu - ocenia występy wiślaczki „za oceanem” Piotr Dunin-Suligostowski, generalny menadżer Wisły Can-Pack Kraków.
Na pochwały zasługują także pozostałe dwie „eksportowe” koszykarki „Białej Gwiazdy”. - Indiana to taki klub, w którym Erin mogła się dobrze wypromować i uważam, że robi to skutecznie. Miała wiele znakomitych spotkań z okazałymi zdobyczami punktowymi, notuje dużo asyst i demonstruje niesamowitą waleczność, którą imponowała również na europejskich parkietach - recenzuje grę Australijki generalny menadżer krakowskiej ekipy.
- Jeśli chodzi o występy „Ewy”, także dostrzegam dużo pozytywnych elementów, związanych z rozwojem jej kariery. Zderzenie z inną koszykarską rzeczywistością to wielkie wyzwanie, któremu Ewelina dzielnie stawia czoło. W obecnej sytuacji - po powrocie po kontuzji Lauren Jackson - konkurencja na pozycjach wysokich zawodniczek w tym zespole jest ogromna. Właściwie każda minuta na parkiecie jest wartością dodaną do umiejętności „Ewki”. Ważną rolę pełnią też treningi i kontakt z doskonałymi zawodniczkami, od których można się wiele nauczyć - podsumowuje Piotr Dunin-Suligostowski.
Ostatnie aktualności
- Siatkarki w pierwszej lidze!
- Turniej mistrzów: porażka w drugim meczu
- Wygrana dzieli wiślaczki od awansu
- Srebro futsalowców
- Bokserzy walczyli w Jaworznie i Dębicy
- Mistrzowska oferta Kärcher K 5.2012
- Pięćdziesiąty rekord Stanisława Krokoszyńskiego
- Pomagamy Dawidkowi!
- Wiślaczki trzynaste w mistrzostwach Europy
- Druga porażka, ale nie poddajemy się
- Finałowy falstart futsalowców
- Futsalowcy zagrają o złoto!
Mecze i wyniki
- Siatkówka kobiet
- Futsal
- Koszykówka kobiet




