23 października 2011
Bezkonkurencyjna Kłys, brązowa Mirus
W Opolu przez trzy dni trwały 55. Indywidualne Mistrzostwa Polski w Judo. Biała Gwiazda, pomimo sporego osłabienia, wraca z tych zawodów z tarczą. Złoty medal wywalczyła Katarzyna Kłys, brązowy stał się udziałem Barbary Mirus.
Kasia Kłys, nasza kandydatka do udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, okazała się najlepsza w kategorii do 70 kg. Pierwsze trzy walki rozstrzygnęła w imponującym stylu. Nie dała najmniejszych szans kolejno Alicji Nowak (Czarni Bytom), Annie Woronowicz (Gimnazjon Suchy Las) oraz Marii Anderwald (AZS AWFiS Gdańsk), wszystkie rywalki pokonując już w pierwszej minucie każdego z pojedynków. Widząc jej formę, można było przypuszczać, że również w finale nie powinna mieć problemów. Tymczasem długa przerwa pomiędzy eliminacjami a finałami najwyraźniej nie wpłynęła najlepiej na naszą zawodniczkę. Co prawda, finałowa przeciwniczka Karolina Tałach (Wybrzeże Gdańsk) ani przez moment nie zagrażała jej w jakimś mocniejszym wymiarze, jednakże, aby ją pokonać, Kasia potrzebowała dogrywki. W doliczonym czasie nie udało jej się także wykonać żadnej techniki, a zwycięstwo odniosła przez orzeczenie sędziów. I choć nie było ono jednomyślne (Kłys wygrała stosunkiem głosów 2:1), nie umniejsza to sukcesu naszej judoczki. Zdobyć bowiem po raz trzeci z rzędu mistrzostwo Polski to jest naprawdę coś.
Spore umiejętności pokazała w Opolu również Barbara Mirus. Na pięć stoczonych walk wygrała cztery, zdobywając brązowy medal. Jej pojedynki były niezwykle emocjonujące, a sytuacja w nich zmieniała jak w kalejdoskopie. Dość powiedzieć, że w ćwierćfinale przegrywała z Magdaleną Kowalczyk (AZS AWFiS Gdańsk) na yuko, by potem odrobić straty, wyjść na prowadzenie (waza-ari), dać rywalce wyrównać, by wreszcie przegrać przez trzymanie. Z kolei w pojedynku o brąz z Dominiką Błach (AZS AWFiS Gdańsk) najpierw przegrywała na waza-ari, potem wyrównała, a w końcu zdobyła drugie waza-ari i wygrała przed czasem. Ot i cały urok kobiecego judo.
Oprócz medali, wiślacy zdobyli w Opolu kilka punktowanych miejsc. Bartłomiej Garbacik był piąty w kategorii do 60 kg, a siódme lokaty wywalczyli Anna Osajda (78 kg), Dawid Tondera (73 kg), Kajetan Pintal (100 kg) i Oskar Romaniuk (+ 100 kg). Nasz dorobek byłby z pewnością znacznie większy, gdyby nie absencja kilku naszych czołowych zawodniczek i zawodników. Jak bowiem wiadomo Krzysztof Węglarz odniósł kontuzję na zawodach Pucharu Świata w Abu-Dhabi, a od jakiegoś już czasu rekonwalescencję przechodzą Izabela Mirus, Małgorzata Tracz i Rafał Filek. Jeśli dodać do tego przebywającą na urlopie macierzyńskim Paulinę Węglarz, można przypuszczać, że jeśli za rok wszyscy oni powrócą do pełnej formy, o sukcesy wiślackiego judo możemy być spokojni.
Ostatnie aktualności
- Siatkarki w pierwszej lidze!
- Turniej mistrzów: porażka w drugim meczu
- Wygrana dzieli wiślaczki od awansu
- Srebro futsalowców
- Bokserzy walczyli w Jaworznie i Dębicy
- Mistrzowska oferta Kärcher K 5.2012
- Pięćdziesiąty rekord Stanisława Krokoszyńskiego
- Pomagamy Dawidkowi!
- Wiślaczki trzynaste w mistrzostwach Europy
- Druga porażka, ale nie poddajemy się
- Finałowy falstart futsalowców
- Futsalowcy zagrają o złoto!
Mecze i wyniki
- Siatkówka kobiet
- Futsal
- Koszykówka kobiet




