18 października 2010

Pierwszy krok na drodze do Londynu wykonany

Gimnastyczki reprezentacji Polski, z trzema wiślaczkami w składzie, z nawiązką wykonały plan, jakim było zajęcie drużynowo co najmniej 24. miejsca w mistrzostwach świata. Nasze dziewczęta uplasowały się na 17. pozycji, wyprzedzając kilka teoretycznie silniejszych ekip.

Dzięki udanemu startowi w Rotterdamie, reprezentacja Polski zakwalifikowała się do przyszłorocznych mistrzostw świata w Japonii, które będą bezpośrednią kwalifikacją do Igrzysk w Londynie.

Polki startowały w Holandii bardzo dobrze. Na równoważni zajęły 11. miejsce, w skoku były dwunaste, a w ćwiczeniach wolnych czternaste. Gdyby ustrzegły się błędów na poręczach, ich pozycja mogła być jeszcze wyższa. Nie ma jednak co narzekać. Nasze gimnastyczki w pokonanym polu zostawiły m.in. Hiszpanki, Greczynki, Koreanki, Meksykanki, Węgierki czy Białorusinki. Najsilniejszymi punktami naszej drużyny były startujące we wszystkich konkurencjach wiślaczka Gabriela Janik i Marta Pihan-Kulesza (Kusy Szczecin). Szczecinianka odniosła przy tym wielki sukces indywidualny, kwalifikując się do 24-osobowego finału w wieloboju.

Pozostałe dwie wiślaczki także walnie przyczyniły się do sukcesu. Startowały na dwóch przyrządach każda. Katarzyna Jurkowska na równoważni i w ćwiczeniach wolnych, a Monika Frandofert na poręczach i w ćwiczeniach wolnych.

Tagi: kwalifikacja do Igrzysk w Londynie, Holandia, Gabriela Janik, Monika Frandofert