14 lutego 2010

Bezkonkurencyjni Szwedzi

Drużyna Brommapojkarna Sztokholm wygrała XXIII Międzynarodowy Halowy Turniej Piłki Nożnej Młodzików U-12 im. Adama Grabki. W grach finałowych Szwedzi okazali się bezkonkurencyjni, wygrywając wszystkie mecze różnicą trzech bramek.

Pewni bramkarze, rośli, a przy tym świetnie wyszkoleni technicznie obrońcy, błyskotliwi pomocnicy i skuteczni napastnicy - tak w kilku słowach można scharakteryzować zespół Brommapojkarny. Z przyjemnością patrzyło się na grę dwunastoletnich Szwedów. Wiedzieli oni co mają robić na boisku, w której jego części operować, kiedy piłkę przytrzymać, kiedy ruszyć z nią do przodu, a kiedy celnym podaniem uruchomić partnera z zespołu. Zespół ze Sztokholmu swoje pojedynki rozstrzygał w sposób zdecydowany, nie podlegający najmniejszej dyskusji. W pierwszym meczu fazy finałowej z Górnikiem Zabrze Szwedzi od początku ruszyli mocno na rywali, strzelając pierwszą bramkę już w 2. minucie. Na 2:0 podwyższyli cztery minuty później, a w 10. minucie Ahmed Khodr, popisując się przy okazji klasycznym hat-trickiem, strzelił kolejnego gola i było praktycznie po meczu.

Stosunkowo największy opór napotkali Szwedzi ze strony Banika Ostrawa. Do 13. minuty gra była bardzo wyrównana, z sytuacjami dla obydwu drużyn. Potem jednak "posypało się";. W ciągu pięciu minut Brommapojakrna strzeliła trzy bramki i po raz drugi w fazie finałowej zwyciężyła 3:0.

Złudne były nadzieje tych, którzy sądzili, że ostatni mecz dwudniowego turnieju pomiędzy Leeds a Brommapojkarną będzie zaciętym widowiskiem. Szwedzi od początku bowiem przejęli inicjatywę i strzelając bramki w trzeciej, siódmej i dziewiątej minucie pozbawili ambitnych Anglików złudzeń. Co prawda, w 12. minucie Knitgth Lewis strzelił na 1:3, lecz okazało się, że była to dla "Pawi"; bramka jedynie honorowa. Ponieważ zaś drużyna z zachodniej części Sztokholmu nie chciała zejść z wytyczonego przez swoich trenerów azymutu, w 17. minucie Hjalmar Ekdal podsumował jej występ przepięknym lobem w samo okienko bramki Leeds.

Drugie miejsce w turnieju zdobył zasłużenie Banik Ostrawa, pokazując ładną, zespołową grę. Anglicy z Leeds zaprezentowali się tak, jak na Brytyjczyków przystało. Grali bezpardonowo, dosyć siłowo, choć momentami przyjemnie dla oka. Górnik Zabrze, jedyny przedstawiciel Polski w finałowej czwórce, nie sprostał drużynom zagranicznym, tylko momentami nawiązując z nimi wyrównaną walkę.

Nas najbardziej interesował dzisiaj bratobójczy pojedynek pierwszego i drugiego zespołu Wisły. Początek meczu nie należał do ciekawych - było dużo biegania, mało składnych akcji. Wszystko zmieniło się po bramce, którą w 5. minucie zdobył dla pierwszej drużyny Olaf Nowak. Zaraz potem mogło być 2:0, lecz mocny strzał Bartosza Żaka bramkarz Wisły II sparował na rzut rożny. Potem, o dziwo, do głosu doszedł drugi zespół. Strzelał Kuba Łyczak, potem próbował Grzegorz Kutrzeba, wreszcie w poprzeczkę z wolnego uderzył ponownie Łyczak. Wisła I też miała swoje sytuacje. Pięknym rajdem popisał się Marcin Jaworski, który po minięciu trzech zawodników ładnie dośrodkował, lecz jego koledzy nie potrafili wykończyć akcji. Potem strzelali z dystansu Daniel Gugała i Arek Kmak - bez skutku. Na niespełna dwie minuty przed końcem Wisła II zaprzepaściła ostatnią okazję na wyrównanie i wynikiem 1:0 zakończył się ten w sumie ciekawy pojedynek.

Tagi: Brommapojkarna Sztokholm, XXIII Międzynarodowy Halowy Turniej Piłki Nożnej Młodzików U-12 im. Adama Grabki