30 stycznia 2012
Węglarz nie podbił Tbilisi
Nie udał się Krzysztofowi Węglarzowi wyjazd na turniej Pucharu Świata do Tbilisi. Nasz zawodnik stoczył w stolicy Gruzji zaledwie dwie walki, co rzecz jasna nie pozwoliło mu zakwalifikować się do czołowej ósemki zawodów.
Krzysiek, startujący w kategorii wagowej do 90 kg, rozpoczął turniej w bardzo dobrym stylu. W pierwszym pojedynku z Juanem Romero z Urugwaju już na początku drugiej minuty wywalczył waza-ari. Po kolejnej minucie było już po walce. Wiślak wygrał przez ippon i mógł czekać na następnego rywala.
Okazał się nim Iwan Remarenko z Mołdawii. Po dwóch minutach wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Węglarz zdobył yuko i droga do ćwierćfinału wydawała się otwarta. Niestety, pod koniec trzeciej minuty Krzysiek dał się zaskoczyć i rywal zdobył waza-ari. Co więcej, złapał Węglarza w trzymanie, z którego Krzyśkowi nie udało się przez 20 sekund oswobodzić. Oznaczało to rzecz jasna koniec walki i porażkę przez ippon. W ten to właśnie sposób nadzieje na dobry wynik prysły, a swojej szansy na zdobycie tak potrzebnych punktów do rankingu olimpijskiego Węglarz będzie musiał szukać w następnych turniejach.
Tagi: Puchar Świata w judo, Krzysztof Węglarz
Ostatnie aktualności
- Paweł Lesiakowski: Zarządzanie to nie dyscyplina sportowa
- Siatkarki w pierwszej lidze!
- Turniej mistrzów: porażka w drugim meczu
- Wygrana dzieli wiślaczki od awansu
- Srebro futsalowców
- Bokserzy walczyli w Jaworznie i Dębicy
- Mistrzowska oferta Kärcher K 5.2012
- Pięćdziesiąty rekord Stanisława Krokoszyńskiego
- Pomagamy Dawidkowi!
- Wiślaczki trzynaste w mistrzostwach Europy
- Druga porażka, ale nie poddajemy się
- Finałowy falstart futsalowców
Mecze i wyniki
- Siatkówka kobiet
- Futsal
- Koszykówka kobiet




