Dwucyfrówka

Źródło: TS Wisła
Data publikacji: 2 lipca 2018

Na zdjęciu Artur Woźniak.

2 lipca 1933 roku Wisła Kraków zmierzyła się w ligowym spotkaniu z zespołem Podgórza Kraków.

Rozgrywki ligowe w sezonie 1933 (rozgrywane systemem wiosna-jesień) były rozgrywane w dwóch fazach. Najpierw dwanaście zespołów występujących wówczas w lidze podzielono na dwie grupy: wschodnią i zachodnią. Biała Gwiazda znalazła się w tej drugiej razem z klubem z drugiej strony Błoń, Ruchem Hajduki Wielkie, Garbarnią, Wartą Poznań i krakowskim Podgórzem.

To właśnie z tą ostatnią drużyną piłkarze z Białą Gwiazdą na piersi zmierzyli się dokładnie osiemdziesiąt pięć lat temu. Sezon 1933 był dla podgórskiej drużyny pierwszym z dwóch na najwyższym szczeblu rozgrywek. Futboliści z ulicy Dekerta spadli rok później i już nigdy nie wrócili do ekstraklasy. Dzisiaj grają w okręgówce…

Spotkania z zespołem Podgórza były o tyle ważne dla zespołu Wisły, że kończyły pierwszy etap rozgrywek. Aby awansować do grupy mistrzowskiej należało zająć miejsca 1-3. Biała Gwiazda plasowała się właśnie na trzeciej lokacie i utrzymanie tej pozycji było priorytetem dla wiślackich futbolistów.

Drużyna Wisły nie była już tym samym zespołem, który zdobywał mistrzostwa Polski w latach 1927 i 1928. Z tamtej ekipy z Białą Gwiazdą na piersi grali ciągle tylko Karol Bajorek, bracia Kotlarczykowie i Aleksander Pychowski. Przede wszystkim jednak brakowało w tym teamie legendy i kapitana czyli Henryka Reymana. Na ich miejsce przychodzili jednak nowi zawodnicy, tacy jak chociażby Artur Woźniak, przebudowywany zespół z kolei nadal chciał grać o najwyższe cele.

W niedzielę 2 lipca spotkanie rozpoczęło się o godzinie 17:30. W obecności blisko trzech tysięcy fanów doszło do prawdziwej deklasacji drużyny Podgórza. Już do przerwy Wisła prowadziła różnicą sześciu bramek. Wynik otworzył w piątej minucie Stanisław Obtułowicz. Trzynaście minut później golkipera drużyny Podgórza Mieczysława Koczwarę pokonał Eugeniusz Feret, a w dwudziestej piątej minucie gola zdobył Artur Woźniak. Podgórze odpowiedziała trafieniem Adama Hodura, ale ta bramka dosyć mocno rozwścieczyła Wiślaków, którzy do przerwy zdobyli jeszcze cztery gole. Trzydziesta pierwsza minuta to kolejny gol Woźniaka, trzydziesta piąta znów „ukłuł” Feret. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy gola zdobył ponownie Stanisław Obtułowicz, a w czterdziestej piątej siódmego gola dla Białej Gwiazdy zdobył Artur Woźniak, który tym samym skompletował w tym meczu hat-tricka. W drugiej odsłonie Wisła nie znęcała się już tak bardzo nad rywalem strzelając tylko trzy gole. W pięćdziesiątej siódmej minucie znowu skutecznie uderzył Woźniak, a wynik spotkania ustalono tuż przed końcem meczu. Najpierw Kazimierz Sołtysik pokonał głową bramkarza gości w osiemdziesiątej siódmej minucie, a w minucie dziewięćdziesiątej gola dla Białej Gwiazdy zdobył Stanisław Obtułowicz, który również zakończył to spotkanie z hat-trickiem.

Dwa tygodnie później na stadionie Garbarni piłkarze Białej Gwiazdy wygrali drugi mecz z Podgórzem 4-0. Po dwa trafienia w tym meczu zdobyli Woźniak i Obtułowicz, a Wisła awansowała do grupy mistrzowskiej z trzeciego miejsca. Na tej samej pozycji piłkarze z Reymonta ukończyli sezon 1933, zdobywając tym samym brązowy medal. Mistrzem został wówczas Ruch z Hajduk Wielkich.