Informacje w sprawie salki treningowej sportów walki
W nawiązaniu do pojawiających się w domenie publicznej informacji dotyczących nieprawidłowości w...
11 listopada dla wszystkich Polaków to szczególny dzień. Narodowe Święto Niepodległości zostało uczczone również przez naszych zawodników. Na boisku treningowym zmierzyły się między sobą roczniki 2001 i 2002. 4:2 zwyciężyła drużyna starsza, ale wynik nie był tego dnia najważniejszy. – Sparing miał na celu sprawdzenie umiejętności chłopaków z grup trampkarzy oraz podkreślenie wagi dzisiejszego święta narodowego – mówi trener Wisły 2001 Rafał Wisłocki.
Wewnętrzny sparing nie jest nowością, ale trenerzy zdecydowali, że pora jego rozegrania sprzyja przypomnieniu zawodnikom o wydarzeniach sprzed blisko stu lat. – Wyszedłem z propozycją rozegrania sparingu i ustaliliśmy z trenerem Wisłockim, że zorganizujemy go w środę. Wiemy wszyscy, jak wielkie znaczenie ma dla nas ten dzień i chcieliśmy to w taki symboliczny sposób pokazać – tłumaczy trener Wisły U-14, Adrian Filipek.
Przed meczem wszyscy odsłuchali Mazurka Dąbrowskiego, a obok boiska wywieszona została flaga Polski. – To zawsze zwiększa rangę. Chcieliśmy przekazać zawodnikom, jak ważne jest to święto narodowe orazzaszczepić w nich patriotyzm. Jako trenerzy, a przede wszystkim osoby starsze, powinniśmy dawać przykład i przekazywać szacunek. Chcemy, aby co roku odbywał się taki mecz między trampkarzami – mówi Filipek.
Sam mecz miał niespodziewany przebieg. Szybko prowadzenie objęła naładowana energią młodsza Wisła, a wkrótce nawet je podwyższyła, by ostatecznie przegrywać do przerwy 2:3. W drugiej połowie przewaga starszych zawodników była już zdecydowana, jednak piłka do siatki wpadła tylko raz. – Zagraliśmy bardzo fajny sparing, bardzo chciałem znaleźć rywala, który dominuje fizycznie nad nami. Jest to dla nas przetarcie przed turniejem w Warszawie, na dodatek miałem możliwość zobaczenia testowanych zawodników. Jestem zadowolony, spróbowaliśmy się na tle lepszych i silniejszych rywali – skomentował przebieg meczu trener młodszych zawodników.
– Sparing miał na celu sprawdzenie umiejętności chłopaków z grup trampkarzy oraz podkreślenie wagi dzisiejszego święta narodowego – mówił po meczu opiekun Wisły U-15. – Po spotkaniu, z obiema drużynami podkreślaliśmy aspekt historyczny oraz niepodległościowy. Myślę, że oba te cele były zrealizowane w bardzo zadowalającym stopniu, zarówno wiedza chłopaków jak i znajomość wagi święta. Wynik? Nie jest tak istotny. Po pierwszych kilkunastu minutach na boisku było widać ten rok różnicy, starszy rocznik z biegiem czasu grał coraz lepiej i wykorzystał swoją przewagę.