Historyczny sukces młodej Polki z Krakowa w Pucharze Świata!
Zawodniczka Wisły Kraków Maria Drobniak zdobyła w Warnie złoto na równoważni. To...
To było wyrównane, momentami bardzo intensywne spotkanie, ale tym razem Wisła wraca z Torunia bez punktów. Po świetnym początku i walce do ostatnich sekund nasz zespół przegrał z Energą Toruń 67:73.
Mocny początek Wisły
Wisła otworzyła mecz znakomicie. Trafienia Taylor Williams i Mai Cykowskiej dały szybkie prowadzenie 5:0. Gospodynie odpowiedziały serią rzutów zza łuku i przejęły inicjatywę, ale krakowianki szybko wróciły do gry. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 19:19.
Podobnie wyglądała druga część meczu — obie drużyny punktowały falami. Wisła odskoczyła na 22:29, Energa odrobiła straty, potem sama wyszła na prowadzenie, by znów je oddać. Ostatecznie do szatni zespoły schodziły przy wyniku 37:37.
Trzecia kwarta zrobiła różnicę
Po przerwie inicjatywę przejęła Energa. Od 23. minuty torunianki zaczęły systematycznie budować przewagę, wykorzystując błędy Wisły i swoje dobre pozycje do rzutu. Na koniec trzeciej kwarty gospodynie prowadziły 57:47.
Wiślaczki walczyły do końca
W czwartej kwarcie Wisła wróciła do gry dzięki lepszej obronie i kilku ważnym trafieniom. Na niespełna dwie minuty przed końcem nasz zespół zmniejszył stratę do czterech punktów (65:69), ale Energa zachowała zimną krew i dowiozła zwycięstwo.
Punkty dla Wisły Kraków zdobyły:
Sara Vujačić – 18 pkt
Taylor Williams – 14 pkt, 14 zbiórek, 1 asysta
Martyna Jasiulewicz – 11 pkt, 3 zb., 3 as.
Martyna Stasiuk – 8 pkt, 5 zb., 2 as.
Ja’Leah Williams – 7 pkt, 3 zb., 4 as.
Maja Cykowska – 6 pkt, 4 zb., 2 as.
Aleksandra Żukowska – 3 pkt, 4 zb., 1 as.
Julia Niemojewska – 0 pkt, 4 zb., 6 as.
Gramy dalej – przed nami mistrzynie Polski
W kolejnym meczu Wisła Kraków zmierzy się na wyjeździe z VBW Gdynia, aktualnymi mistrzyniami Polski. Spotkanie odbędzie się 13 grudnia o 18:00 w Polsat Plus Arenie Gdynia.
SPONSOR GŁÓWNY
PARTNERZY