Wyprawa z historią w tle: kibice Wisły przejadą z Wisły do Krakowa przez Czechy
W piątek 19 czerwca 2026 roku rowerzyści z Wiślackiej Grupy Rowerowej wyruszą...
W piątek 19 czerwca 2026 roku rowerzyści z Wiślackiej Grupy Rowerowej wyruszą na trasę, która tym razem nabiera wyjątkowego wymiaru: 190,6 km na rowerach, część drogi przez Czechy i meta pod stadionem przy Reymonta 22 w roku, gdy Wisła Kraków świętuje 120-lecie istnienia. Dystans nie jest przypadkowy: liczba kilometrów to bezpośrednie nawiązanie do roku założenia klubu.
Wyprawa, objęta patronatem Stowarzyszenia Historia Wisły, nawiązuje do tradycji sekcji kolarskiej Wisły Kraków, która funkcjonowała w latach 1948-1962. Tegoroczna edycja upamiętnia Otta Wasiuczyńskiego – jednego z kolarzy sekcji oraz Mistrza Polski juniorów, który zmarł w styczniu 2026 roku w wieku 94 lat. Wyprawa wyróżnia się czymś nowym: uczestnicy, ruszając z Wisły Uzdrowisko, wjadą najpierw na terytorium Czech, gdzie trasa poprowadzi ich obok malowniczego Zbiornika Cierlickiego, po czym wrócą do Polski i finiszują w Krakowie. To czyni wyprawę wydarzeniem oficjalnie międzynarodowym.
— Stowarzyszenie Historia Wisły od lat angażuje się w inicjatywy, które łączą kibicowską pasję z pamięcią o mniej znanych rozdziałach historii klubu. Sekcja kolarska Wisły działała w latach 1948-1962 i zasługuje na to, by o niej pamiętać. Tym bardziej cieszymy się, że w roku 120-lecia Wisły Kraków wyprawa zyskuje nowy wymiar: przekracza granicę i staje się wydarzeniem naprawdę międzynarodowym. Ponownie objęliśmy patronatem tę inicjatywę, a koszulki uczestników nawiązują wprost do strojów, w jakich jeździli zawodnicy Wisły ponad siedemdziesiąt lat temu – nie kryje entuzjazmu Jakub Zalotyński, wiceprezes Stowarzyszenia Historia Wisły.
Wiślacka Grupa Rowerowa to nieformalna wspólnota miłośników rowerów i zagorzałych kibiców Wisły Kraków. Od kilku lat jej członkowie pokonują dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie, wymieniając się doświadczeniami z tras, dyskutując o sprzęcie i rywalizując w corocznym rankingu na największy dystans. Grupa zrodziła się na trybunach oraz na platformach takich jak X i Strava, obecnie tworzy ją 245 pasjonatów kolarstwa.
— W 2026 roku trudno byłoby sobie wyobrazić lepszy pretekst do ponownego startu. 190,6 km to nie przypadek: rok założenia klubu wpisany w liczbę kilometrów, prawie 900 metrów przewyższeń i czeskie widoki nad Zbiornikiem Cierlickim. To chyba najlepszy sposób, żeby uczcić 120-lecie na rowerze. Odpowiadając na oczekiwania kilku uczestników, przygotowaliśmy również wariant wyłącznie polski, skrócony do 160 km. Tę trasę poprowadzę osobiście i z przyjemnością będę towarzyszył uczestnikom na każdym kilometrze. Wyprawa nie jest zarezerwowana wyłącznie dla tych, którzy przejadą całą trasę. Kibice, którym bliżej do Krakowa, będą mogli dołączyć do grupy symbolicznie: w Oświęcimiu, Zatorze, Tyńcu czy nawet na Błoniach, żeby wspólnie podjechać pod Reymonta. Każdy kilometr z nami się liczy – komentuje tegoroczną odsłonę Maks Michalczak, były rzecznik Wisły Kraków i jeden z pomysłodawców wyprawy.
Finisz wyprawy rowerowej z Wisły do Krakowa odbędzie się pod stadionem Wisły Kraków – Synerise Arena. Metę zaplanowano na godzinę 19:06.